To, co zostawiła

„TO, CO ZOSTAWIŁA” – ELLEN MARIE WISEMAN

Rok 1929. Clara Cartwright, panienka z dobrego domu, zakochuje się we włoskim imigrancie, Brunonie. Ubogi mężczyzna nie przypada do gustu rodzicom dziewczyny, którzy nie pozwalają córce na związek z mężczyzną niższego stanu. Ojciec Clary, widząc siłę uczuć dziewczyny, wbrew jej woli umieszcza ją w drogim, prywatnym zakładzie dla obłąkanych. Po pewnym czasie, z powodu kłopotów finansowych rodziny, Clara zostaje przeniesiona do państwowego ośrodka Willard, gdzie spotyka się z nieczułym i brutalnym traktowaniem. Młoda kobieta nie traci jednak nadziei i szuka sposobu na wydostanie się z Willard.

Kilkadziesiąt lat później Isabelle Stone, przybrana córka Peg i Harry’ego, pomaga w porządkowaniu rzeczy dawnych pacjentów Willard. W jednej ze starych walizek odnajduje stos listów, które Clara pisała do Brunona. Zaintrygowana niecodzienną historią miłosną, Izzy postanawia dowiedzieć się o Clarze jak najwięcej. Tym samym przybliża się do odkrycia prawdy o własnej matce, która pewnego dnia bez powodu zastrzeliła ojca Isabelle i skazała ją na tułanie się po rodzinach zastępczych.

DWIE KOBIETY, DWIE FASCYNUJĄCE HISTORIE

Powieść, której akcja rozgrywa się na dwóch liniach czasowych, stanowi wyzwanie dla pisarza. Musi on nie tylko sprawnie spleść i zespoić obydwa wątki, ale także postarać się uczynić je równie interesującymi dla czytelnika. Ellen Marie Wiseman, autorka książki „To, co zostawiła”, spisała się na tym polu znakomicie. Chociaż losy Clary i Izzy toczą się w dwóch różnych epokach, nie są ze sobą ściśle powiązane, a historie młodych dziewcząt mają zupełnie inny przebieg, to każda z nich intryguje równie mocno. Pani Wiseman zadbała o odpowiedni poziom napięcia w obydwu opowieściach oraz wzbogaciła je zaskakującymi zwrotami akcji. Wykreowała także dwie interesujące, odmienne bohaterki, tak różne, a jednak mające ze sobą wiele wspólnego.

Clara i Isabelle to kobiety zagubione w świecie, który zrujnowała im ich własna rodzina. Obydwie muszą zmierzyć się z konsekwencjami drastycznych czynów swoich rodziców – Clara z brakiem poszanowania i bezdusznością ojca, a Izzy z niespodziewanym zabójstwem, dokonanym przez matkę. Rzucone w obce miejsca i wśród obcych ludzi dziewczyny próbują zagospodarować swój kawałek przestrzeni w nieprzyjaznym otoczeniu i odnaleźć drogę do własnej osobowości. Radzą sobie z tym raz z lepszym, raz z gorszym skutkiem, jednak hart ducha i nieustająca nadzieja pozwolą im uporządkować rozdartą na strzępy rzeczywistość.

To, co zostawiła

ŻYCIE NAZNACZONE CIERPIENIEM

Mimo silnych i potrafiących uporać się z problemami bohaterek, powieść „To, co zostawiła” ma bardzo smutny wydźwięk. Tło przedstawionych historii nie sprzyja bowiem optymistycznym wątkom. Z jednej strony dawny szpital psychiatryczny, do którego łatwo się dostać, nawet nie będąc chorym umysłowo, a znacznie trudniej wydostać. Szpital jedynie pozornie udzielający pomocy cierpiącym, a tak naprawdę tylko pogorszający ich stan. Szpital, w którym lekarze jawią się nie jako specjaliści, a bezwzględni oprawcy.

Po drugiej stronie dramat na wpół osieroconego dziecka, umieszczanego w coraz to nowych rodzinach zastępczych. Nie każda z tych rodzin ma na uwadze dobro zagubionej istotki. Większość liczy na dodatkowe pieniądze od państwa, a los opuszczonego dziecka nikogo nie interesuje. Skutkuje to całkowitym zamknięciem w sobie i okaleczoną psychiką, a zaburzone poczucie bezpieczeństwa po pewnym czasie trudno jest przywrócić nawet dobrym i realnie troszczącym się ludziom.

BRUTALNOŚĆ I DELIKATNOŚĆ PRZEPISEM NA SUKCES

Wydawnictwo Kobiece już po raz drugi w tym sezonie zaproponowało tytuł o zakładzie dla obłąkanych sprzed lat (pierwszym było „Dyskretne szaleństwo”, o którym opowiadałam Wam na blogu). Nietrudno zrozumieć inspirację pisarzy tą tematyką – mury szpitali psychiatrycznych kryją niejedną ludzką tragedię, stanowiącą doskonałą bazę do poruszającej powieści. Jest to jednak temat tyle samo intrygujący, co mroczny i delikatny i jedynie naprawdę dobre pióro może poradzić sobie z oplatającą go ciężką atmosferą. A pióro Ellen Marie Wiseman właśnie do takich należy.

Pani Wiseman bardzo realnie oddała wstrząsającego ducha dawnych zakładów psychiatrycznych, jednak złagodziła go, wplatając w opowieść współczesną historię Izzy. Choć równie smutne, losy Isabelle przyjmuje się nieco lżej, a dzięki temu „To, co zostawiła” staje się przystępniejsza dla czytelnika. Jest to książka wyzwalająca całą masę emocji, skłaniająca do refleksji i zastanowienia się nad okrucieństwem, które ludzie potrafią zgotować niewinnej osobie. Przy całej swej smutnej otoczce powieść niesie również nadzieję i wiarę w lepsze jutro, a wszystkie te elementy, połączone w jedną całość, owocują fascynującą lekturą i gwarantują niezwykłą czytelniczą podróż.

PS. Jeśli boisz się praktykowanych przed laty elektrowstrząsów, polub Biały  Notes na Facebooku – przycisk znajdziesz u góry strony. 😉

ZA KSIĄŻKĘ SERDECZNIE DZIĘKUJĘ

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Zaznaczone pola są wymagane. *