TAG KSIĄŻKOWY

Tagu książkowego nie było na tym blogu już tak dawno, że… pora to zmienić! 😉 A ponieważ Jola z Wyglądasz jak przez okno nominowała mnie do odpowiedzi na jej autorskie pytania dotyczące książek, nie ma na co czekać – zapraszam Was na tag książkowy. 🙂

1. Jaka postać wzbudziła w Tobie silne emocje?

Postać stała i niezmienna od lat – za każdym razem podczas lektury „Przeminęło z wiatrem” mam ochotę nakopać Scarlett za odrzucanie miłości Retta. 😛 Jak ją lubię, tak wnerwia mnie swoim zachowaniem niemiłosiernie. I nic nie szkodzi, że nie spotykam się z tą bohaterką po raz pierwszy. Nawet przy dziesiątym emocje budziła we mnie te same.

2. W jakim najdziwniejszym miejscu zdarzyło Ci się czytać?

Hmmm… nie wydaje mi się, aby jakiekolwiek miejsce do czytania było złe czy dziwne. Każde jest dobre! Nie pamiętam też jakiegoś szczególnie wyjątkowego otoczenia, w którym miałam książkę w ręku. Bardziej kojarzę mój najbardziej niezwykły sposób na czytanie – przez całe ferie zimowe powieść skryta za podręcznikiem od historii, aby mama nie zorientowała się, że dni wolnych nie spędzam na nauce. 😉

3. Którego autora nie cierpisz i dlaczego?

Do żadnego autora nie czuję jakiejś wielkiej niechęci. Jeśli powieść któregoś mi nie spodobała, to po prostu nie sięgam po kolejne i tyle. Mogę za to powiedzieć, którym pisarzem jestem czasowo zmęczona – Remigiuszem Mrozem. Za dużo go wszędzie, za głośno o nim, a na prostacką Joannę Chyłkę i ciamajdę Zordona to już nie mogę patrzeć. Piątego tomu o prawniczym duecie nie dokończyłam, a szóstego (którego premiera podobno już we wrześniu) nawet nie zamierzam zaczynać.

4. Najbardziej pokręcona historia w książce?

„Daj mi!” Iriny Dienieżkinej, zwanej rosyjską Masłowską. Uwielbiam zresztą obydwie pisarki i kocham ich wyjątkowy styl. Z „Daj mi” najmocniej porypane jest chyba opowiadanie „Wasia” – jako przykład na szaleństwo tej historii niech posłużą Wam piłeczki pingpongowe, których tytułowy Wasia używa zamiast oczu. 😛

5. Czy kiedyś książka uratowała Ci skórę?

Skóry to może nie, ale uratowała mnie przed zakazem czytania. Serio, miałam taki! Mojej babci bardzo nie odpowiadała moja miłość do „Harry’ego Pottera”, którego uważała za szkodliwe głupoty. No i Pottera czytać przy babci nie mogłam. Do czasu, gdy właśnie dzięki Harry’emu podpowiedziałam babci hasło do krzyżówki (chodziło chyba o tojad – dzięki Ci, profesorze Snape za przemaglowanie Pottera na pierwszej lekcji eliksirów). Kiedy powiedziałam babci, skąd posiadłam wiedzę o nietypowych roślinach, zakaz zniosła. Krzywiła się, widząc w moich rękach przygody małego czarodzieja, ale już nic nie mówiła.

6. Dlaczego czytasz?

A dlaczego np. mam zielone oczy? Czytanie to integralna część mnie, po prostu urodziłam się z genem mola książkowego. 😉

7. Własny zakup, czy biblioteka?

Chyba jak każdy miłośnik książek lubię je mieć na swoich półkach, ale przed wypożyczaniem z biblioteki się nie wzbraniam. Taniej wychodzi. 😛

8. Jakiego bohatera nie chcesz spotkać w ciemnym zaułku?

Nie ucieszyłoby mnie spotkanie z tajemniczym mordercą z „Dyskretnego szaleństwa”, które ostatnio recenzowałam na blogu. Zwiedziona jego sympatyczną aparycją pewnie szybko bym mu zaufała, a wtedy już po mnie.

9. Książka – klasyk, którą koniecznie chcesz przeczytać (i obiecaj mi, że w te wakacje przeczytasz!)?

„Emma” Jane Austen. Znam prawie wszystkie książki tej pisarki, ale „Emmę” jakoś pominęłam. Na pewno nadrobię to niedopatrzenie, ale nie wiem czy dam radę do końca wakacji. Raczej do końca roku. 🙂

10. Najgorsza książka, którą ostatnio przeczytałaś?

„Pola księżycowe” Jana Drożdża. Przekombinowane, zawiłe fantasy i nudny przerost formy nad treścią, o!


Ideą tego tagu książkowego jest wymyślanie własnych pytań dla kolejnych nominowanych osób. Do wykonania nominuję zatem Darię z bloga Recenzje Devi oraz Sonię z bloga Sonia czyta, a moje pytania znajdziecie poniżej. 🙂

  1. Po książki jakiego gatunku sięgasz najczęściej?
  2. Wolisz literaturę polską czy zagraniczną?
  3. Z którą książkową bohaterką/bohaterem najbardziej się utożsamiasz i dlaczego?
  4. Czy miewasz okresy, w których odczuwasz przesyt i w ogóle nie sięgasz po książki?
  5. Która pora dnia jest dla Ciebie najbardziej odpowiednia na czytanie?
  6. Z jaką książką najbardziej się męczyłaś i czytałaś ją bardzo długo?
  7. Najstraszniejsza przeczytana powieść?
  8. Czy tworzysz także własne dzieła literackie?
  9. Kupujesz książki zaraz po premierze czy czekasz na promocje?
  10. Twoja najukochańsza powieść to… ?

PS. Drodzy czytelnicy, jeśli ktoś z Was ma ochotę wykonać ten tag, to czujcie się nominowani. 🙂

3 komentarze

  1. Bardzo się cieszę, że podjęłaś wyzwanie 😉 Twoje odpowiedzi bardzo mnie usatysfakcjonowały, a zakaz od babci przyprawił o uśmiech na twarzy. Dobrze, że wykazałaś się wiedzą z eliksirów i udało Ci się przekonać babcie 😉

  2. Dziękuję za nominację. W tym tygodniu na pewno odpowiem :*
    Co do Twoich odpowiedzi: też uważam, że za dużo wszędzie Mroza. Nawet jak jest inne nazwisko na okładce, to i tak wkrótce okazuje się, że to był Mróz (Ove Løgmansbø :P) Jednego nie można mu odmówić: jest niesamowicie płodnym pisarzem. Rzadko czytam coś, co jest „na fali”, dlatego od Mroza póki co chyba podświadomie uciekam. Tak samo miałam w dzieciństwie z Harrym Potterem, później z Władcą Pierścieni i innymi książkami, aż do teraz. Czekam aż minie pierwsze „bum” i wtedy powoli sięgam po te książki. Może i z Mrozem tak będę mieć?
    Nie wiem, na czym polega strach ludzi z pokolenia naszych babć przed Harrym Potterem. Czy to kwestia tego, że ksiądz grzmiał z ambony, że Potter to czarna magia, wywoływanie duchów i wpuszczanie szatana w siebie? Czy po prostu strach przed nieznanym? Ja z moimi babciami nigdy nie miałam problemu, jeśli chodzi o wybór książek, ale znam ludzi, którzy – podobnie jak Ty – mieli zakaz czytania np. Pottera. Czy babcie naprawdę myślą, że dzieci nie potrafią oddzielić książki od prawdziwego świata? Hmmm… 🙂 Takie małe rozważania sobie u Ciebie urządziłam teraz, ale ciekawi mnie to zjawisko. Autentycznie 🙂
    Pozdrawiam! 🙂

  3. Haha mnie tez osttania ksiazka na tej liscie sie nie podobala . Emma to tez cos co chce przeczytac i chyba nawte mam gdzies i czekam i czekam i moze sie uda . I do tego Scarlet aj same dobroci widze. Co do Mroza rozumiem. Sama czuje przesyt ale ze osobsicien ie zaczytuje sie w nim codziennie to daje rade i nadal go lubie 😀

    Dziek iza nominacje niedlugo sie pojawi u mnie 😀

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Zaznaczone pola są wymagane. *