„CZARNE SŁOŃCE” – PATRICK REDMOND

Ronnie jest dzieckiem idealnym – inteligentnym, wykształconym, elokwentnym, przystojnym i szalenie zabawnym. Jest oczkiem w głowie i największym szczęściem swojej pokrzywdzonej przez los matki. Kiedy Ronnie poznaje olśniewająco piękną Susan od razu wie, że będą parą doskonałą. Perfekcyjną. Dopasowaną pod każdym kątem, parą dwojga ludzi ulepionych z tej samej gliny. Susan też w to wierzy. Do momentu, gdy Ronnie postanawia wyjawić jej swoją największą tajemnicę. Wtedy wszystko się zmienia i nie wiadomo już, kto jest wrogiem, a kto przyjacielem.

NIE WSZYSTKO ZŁOTO, CO SIĘ ŚWIECI

„Czarne słońce” to z pozoru literatura młodzieżowa – mamy dwójkę zakochanych nastolatków, ich problemy, codzienne smutki i radości oraz małe sekrety. Szybko okazuje się jednak, że Patrick Redmond miał na swoich bohaterów bardziej mroczny pomysł, a „Czarne słońce” to nie pogodna historyjka o wrażliwych, młodych ludziach, tylko rasowy thriller. Thriller, który nie ucieka od trudnych tematów, który szokuje, ale który nie daje się od siebie oderwać.

Historię Ronniego i Susan poznajemy od samego początku, od momentu gdy byli jeszcze dziećmi. Dowiadujemy się wszystkiego o ich przeszłości, o planach i nadziejach oraz o tragediach, które ich spotkały. Krótkie, dynamiczne rozdziały nadają akcji doskonałego tempa, a trzecioosobowa narracja pozwala spojrzeć na opowieść pod szerszym kątem i lepiej wszystko zrozumieć. Zrozumieć zwłaszcza doskonale wykreowanych bohaterów – postacie w „Czarnym słońcu” to osobowości silne, wielowarstwowe, nie zaszufladkowane w kategoriach dobry i zły. To bohaterowie, którzy myślą, czyją, ŻYJĄ i są realni. Co ważne, tyczy się to nie tylko Ronniego i Susan, chociaż ze zrozumiałych względów to właśnie oni posiadają najciekawsze charaktery.

Czarne słońce

Powieść Patricka Redmonda uświadamia, jak łatwo dajemy zwieść się pozorom. Jak nabieramy się na piękną twarz, przyjazny uśmiech, duże obycie czy zasobny portfel. Pokazuje, że niezmiernie prosto nami manipulować, że oceniamy kierując się fałszywymi wrażeniami, a nie prawdziwym poznaniem drugiego człowieka. Na wierzch wypływa także ludzkie zaślepienie i pragnienie widzenia kogoś w barwach, które nam odpowiadają. „Czarne słońce” zmusza do myślenia, do zweryfikowania prawdziwości naszych opinii, do poszukiwania drugiego dna. To książka szokująca i brutalnie prawdziwa, a dzięki temu zdejmująca czytelnikowi łuski z oczu.

JEDEN Z LEPSZYCH THRILLERÓW

Brudne tajemnice, gra pozorów, przerażająca rzeczywistość i genialnie nakreślone postacie – to właśnie „Czarne słońce” Patricka Redmonda. Książka realna, trzymająca w napięciu i pochłaniająca bez reszty. Doskonała pozycja dla młodszych i starszych, mimo młodego wieku głównych bohaterów na pewno nie zarezerwowana tylko dla nastolatków. GORĄCO POLECAM. 🙂

2 komentarze

  1. Nie powiem, książka wydaje sie być ciekawa 😀 Na wszelki wypadek zapisze sobie tytuł, gdy w końcu nadejdzie moment, kiedy nic nie będzie na moją uwagę czekało 😀
    Pozdrawiam serdecznie! 🙂

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone gwiazdką. *