Odchodzić

„ODCHODZIĆ” – AGNIESZKA MONIAK-AZZOPARDI

Wołyń, rok 1924. Na świat przychodzi Henryk, długo wyczekiwany syn i zarazem czwarte dziecko zubożałej rodziny szlacheckiej. Dzieciństwo Henryka upływa na zabawie z rodzeństwem, chodzeniu do szkoły i pomocy w pracach gospodarczych. Jest on świadkiem zawierania małżeństw, narodzin nowych dzieci, wyjazdów na emigrację. Życie na Wołyniu toczy się powoli, spokojnie. Względna stabilizacja obraca się jednak w pył wraz z wybuchem II Wojny Światowej. Rodzina Henryka zostaje wysiedlona z zamieszkiwanych terenów, młodszy brat dołącza do partyzantów, a Henryk trafia do niemieckiego obozu pracy.

Odciętego od świata Henryka omijają naloty bombowe, brutalne mordy i bezwzględne działania UPA. Kilka lat później mężczyzna zostaje oswobodzony przez Sowietów i wraca do rodziny, która po wojnie zamieszkała w Wałczu. Tam poznaje swoją przyszłą żonę, Teresę i rozpoczyna pracę w zawodzie nauczyciela. Po paru dekadach Henryk, wspierany przez ukochaną wnuczkę Natalię, będzie musiał zmierzyć się z ciężką chorobą, a życie zatoczy kolejny krąg.

PORUSZAJĄCA SAGA RODZINNA

„Odchodzić” autorstwa Agnieszki Moniak-Azzopardi to przepiękna i chwytająca za serce saga rodzinna, rozgrywająca się na przestrzeni ponad osiemdziesięciu lat. Losy Henryka i jego rodziny zostały naznaczone wszystkim tym, co przynosił świat – wojną, brutalnością, walką o przetrwanie, biedą. Jednocześnie w rodzinie Henryka nie brakowało szczęśliwych chwil. Córki wychodziły za mąż i rodziły dzieci, mężczyźni wracali z wojny, udało się znaleźć spokojnie miejsce do zamieszkania. Złe i dobre momenty nieustannie przeplatają się w powieści, wzajemnie się równoważąc i dostarczając czytelnikowi szeroką gamę emocji.

I o tych emocjach właśnie pani Agnieszka Moniak-Azzopardi pisze najpiękniej. Wszystkie oddane są tak naturalnie, że czytelnik mimowolnie zaczyna czuć to, co czują bohaterowie. Nie śledzi już opisywanych wydarzeń, a staje się ich częścią i naprawdę je przeżywa. Wpływ na to ma zapewne osobisty ładunek emocjonalny pisarki, która powieść „Odchodzić” oparła na przeżyciach własnego dziadka. Dużą rolę odgrywa także użyty przez panią Azzopardi język. Ewoluuje on na przestrzeni upływających dekad, dopasowując się do czasów, które nakreśla. Niekiedy zahacza o gwarę, niekiedy o obce wyrażenia, niekiedy daleko mu od współczesności. Zawsze jednak silnie przemawia do czytającego i nie zawiera w sobie ani grama sztuczności.

Odchodzić

ŻYCIE NAZNACZONE PRZEMIJANIEM

Jak sugeruje sam tytuł książki, odchodzenie i przemijanie to najważniejsze elementy powieści pani Agnieszki Moniak-Azzopardi. Myli się jednak ten, który uważa, że „Odchodzić” opowiada o nich wyłącznie w kontekście śmierci. Chociaż Henryk i jego rodzina niejednokrotnie muszą zmierzyć się z fizyczną utratą bliskich, to przez dziesiątki lat w ich życiu przemija o wiele więcej – szczęśliwe lata na Kresach, czas okupacji, okres opieki nad dziećmi. Każde rozpoczęte wydarzenie niebłagalnie zbliża się do swojego końca, a życie składa się z takich właśnie przychodzących i odchodzących chwil.

Pani Moniak-Azzopardi uświadamia jednak, że wszyscy ludzie i wszystkie momenty, które utraciliśmy, tak naprawdę nadal żyją wśród nas. Głębokie relacje międzyludzkie i siła miłości podtrzymują płomień ich istnienia i pozwalają wciąż być częścią doczesnego świata. Pamięć o nich i przechowywane w sercu uczucie uniemożliwia pełne odejście, a dzięki temu trwają po wsze czasy, zawsze tak samo piękne, okrutne czy wzruszające.

PEŁEN DUMY PATRONAT

„Odchodzić” to doskonale napisana, porywająca opowieść o więzi z bliskimi, nieuchronnym przemijaniu i potędze miłości. Inspirowana prawdziwymi wydarzeniami historia dociera do najgłębszych zakamarków serca czytelnika, sprawiając, że myśli się o niej na długo po zakończeniu lektury.

Jeśli lubisz książki, które na swoich kartach kryją szeroki wachlarzach emocji, to „Odchodzić” autorstwa Agnieszki Moniak-Azzopardi będzie dla Ciebie doskonałym wyborem. Ten tytuł w niezwykły sposób przedstawi Ci osiemdziesiąt lat z życia pewnej całkiem zwyczajnej rodziny, wywołując przy tym łzy wzruszenia, radosny uśmiech i gorzkie chwile smutku. Niezmiernie się cieszę, że Biały Notes patronuje tak wspaniałej powieści. 😀

ZA KSIĄŻKĘ SERDECZNIE DZIĘKUJĘ

5 komentarzy

  1. Takie historie wywołują całą masę emocji, zwłaszcza wśród ludzi, którzy znają je z opowieści swoich bliskich. Zawsze wzruszam się przy czytaniu tego typu książek – okres II wojny światowej to dla mnie niezwykle bolesna część historii, mimo, że nikogo wtedy bliskiego nie straciłam, a moja rodzina nie doświadczyła niczego złego ponad po prostu wojnę

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Zaznaczone pola są wymagane. *