Inteligencja kwiatów

„INTELIGENCJA KWIATÓW”

Kwiaty towarzyszą człowiekowi od zawsze. Od tysięcy lat zachwycają swoim pięknem, kuszą zapachem, uwodzą rozpiętą paletą niezwykłych barw. Traktujemy je jako uroczy prezent na każdą okazję, wykorzystujemy do dekoracji domu czy do przygotowania ślubnej wiązanki. Dla wielu praca w ogrodzie stanowi największe hobby, które pozwala odreagować stres i naładować akumulatory.

Czy jednak przyszło Wam kiedyś do głowy, że te małe cuda natury nie powstały tylko po to, aby cieszyć oko? Czy braliście pod uwagę, że kwiaty mogą mieć swój własny rozum? Czy wiedzieliście, że każda roślina przejawia ogromną inteligencję, wcale nieustępującą inteligencji ludzkiej? Jeśli nie wiedzieliście, to dowiecie się tego z książki „Inteligencja kwiatów”, autorstwa Maurice’a Maeterlincka.

ODKRYĆ ROŚLINY NA NOWO

Z każdej karty „Inteligencji kwiatów” bije miłość autora do natury. Maurice Maeterlinck pisze o kwiatach pięknym, pełnym uwielbienia językiem, pisze o nich jak o ukochanych dzieciach. Jego niezachwiana wiara w żywą inteligencję roślin momentalnie udziela się czytelnikowi, który z zapałem pędzi przez kolejne rozdziały, łaknąc następnych przykładów niezwykłej rozumności kwiatów.

Tych w książce nie brakuje. Gwarantuję, że będziecie niesamowicie zaskoczeni, czytając o elementach dobrze Wam znanych – słupkach, pręcikach, łodygach, liściach – a nawet nie podejrzewaliście, jak ważną i mądrą pełnią one rolę. Każdy kwiat, każda najmniejsza gałązka stanowi skomplikowany i dogłębnie przemyślany mechanizm, który utrzymuje roślinę przy życiu, który pozwala jej przetrwać i rozsiewać nasiona.

Inteligencja kwiatów

CUDOWNY MIKROŚWIAT

„Inteligencja kwiatów” tłumaczy niemal wszystkie zachowania i potrzeby roślin. Dowiadujemy się z niej o samej woli życia, o metodach rozmnażania, o sposobach na obronę przed siłami natury. Kwiaty każdego dnia walczą, rozważając swoje następne kroki i wyciągając wnioski z powziętych już działań. Najlepszym potwierdzeniem tej tezy jest ogromne zróżnicowanie gatunkowe i ilość odłamów danego gatunku. Rośliny płynnie przystosowują się do zmiennych warunków, dopasowując swoje zwyczaje do terenu, na którym przyjdzie im rosnąć. Proces ten nie jest zakończony, wciąż trwa, a jego dynamika nie maleje.

Maurice Maetrlinck zwraca także uwagę na ludzkie technologie, które uznajemy za innowacyjne, a które od tysięcy lat funkcjonują w królestwie kwiatów. Śruby, katapulty, nawet spadochrony – to wszystko nie jest oryginalnym pomysłem człowieka, a jedynie kopią rozwiązań świata przyrody. To tak, jakby natura sama kierowała nas na właściwe tory, zaopatrując Ziemię w modele, które możemy wykorzystać. Jakby wszystko było z góry dla nas przygotowane, z góry nakreślone. Mądrość ludzka ugina się pod mądrością przyrody, której zdaje się w pełni nie doceniać. A to myślenie samolubne i bardzo błędne.

ZAWSZE MĄDRA I AKTUALNA

„Inteligencja kwiatów” to przepiękna opowieść o mikroświecie, który silnie wpływa na losy każdego istnienia na kuli ziemskiej. Jest mądra, ciepła, daje dostęp do ważnej i potrzebnej wiedzy. Co ciekawe, książka została napisana ponad 100 lat temu, a mimo to w ogóle nie traci na aktualności. Mam wrażenie, że dowiedziałam się z niej więcej niż ze wszystkich lekcji biologii. Informacje te na dobre zakorzeniły się w mojej głowie i szybko z niej nie wyparują.

Nie sądziłam, że tytuł o roślinach może tak wciągać i tak zachwycać, a jednak to prawda. Gorąco polecam Wam „Inteligencję kwiatów” – to lektura obowiązkowa nie tylko dla botaników, ale dla każdego pragnącego większej świadomości człowieka. 🙂

ZA KSIĄŻKĘ SERDECZNIE DZIĘKUJĘ:

4 komentarze

  1. Podchodzę bardzo sceptycznie do tego typu literatury, ale powiem, ze mnie zainteresowałaś. Możliwe, że w takim razie sięgnę po tę książkę. A okładka jest świetna! Zaskoczyłaś mnie też informacją, że książka ma już 100 lat.

    1. Sięgnij, zachęcam! 🙂 Też byłam zaskoczona, że książka istnieje na rynku już od stulecia. Pierwsze oryginale wydanie miało miejsce w 1907 roku! Myślałam, że to może być kolejny tytuł niesiony popularnością „Sekretnego życia drzew”, a tu okazało się, że „Inteligencja kwiatów” jest prekursorem tego typu literatury. 🙂

  2. Całkiem ciekawa pozycja. Podejrzewam, że rozbudziłaby we mnie miłość do roślin i do pracy w ogródku. A tak, robię wszystko jak za karę 🙂

    1. Też nie przepadam za pracą w ogrodzie. 🙂 Ta książka uczy jednak innego spojrzenia na rośliny i myślę, że dzięki niej chętniej będę pielęgnowała moje kwiaty. 🙂

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Zaznaczone pola są wymagane. *