Dziewczyna ze snów

„DZIEWCZYNA ZE SNÓW” – MICHAŁ GAŁWA

Jeśli śledzicie mojego bloga, to z pewnością dobrze wiecie, że jestem ogromną fanką thrillerów. Thrillery psychologiczne, kryminalne, zahaczające o science fiction czy nawet erotyczne to to, co tygrysek (czyli ja) lubi najbardziej. 😉 Z thrillerami jest jednak jeden mały problem – im więcej się czyta, tym bardziej przewidywalne stają się kolejne tytuły. Kiedy zatem trafiam na dreszczowiec, który co chwila czymś mnie zaskakuje, pozwala snuć coraz to nowe domysły, a na końcu zwala z nóg nieoczekiwanym finałem, mam chęć opowiedzieć o nim wszystkim i każdemu z całego serca go polecić. I takie właśnie odczucia mam po przeczytaniu powieści „Dziewczyna ze snów” autorstwa Michała Gałwy.

CHŁOPAK Z KOSZMAREM

Jake nie chciał przeprowadzać się do Iglastych Wzgórz. Nie chciał zostawiać swojej dziewczyny, przyjaciół i wymarzonej szkoły, aby utknąć w małej mieścinie na odludziu, która była rodzinnym miastem jego tajemniczo zmarłej matki. Ojciec chłopaka nie pozostawił mu jednak wyboru, zgadzając się na przyjęcie stanowiska szeryfa w Iglastych Wzgórzach i bez porozumienia z synem pakując walizki.

Nowe miejsce zamieszkania od początku nie podoba się Jake’owi. Brak interesujących rozrywek, zwarta i nieprzystępna społeczność uczniowska oraz mroczne koszmary senne, które zaczynają dręczyć Jake’a każdej nocy. Koszmary, które z czasem przenoszą się do świata realnego i wpływają na losy mieszkańców Iglastych Wzgórz. Przerażony Jake próbuje rozwikłać zagadkę swoich makabrycznych snów i odkrywa, że Iglaste Wzgórza wcale nie są tak spokojne, jakby się to mogło wydawać…

KLIMATYCZNA I TAJEMNICZA

„Dziewczyna ze snów” posiada całą masę cech dobrej powieści, a jedną z najważniejszych, którą da się zauważyć na pierwszych stronach, jest świetnie wyrobione pióro autora. Już początkowe rozdziały, które właściwie nie zdradzają zbyt wiele, mocno wciągają w przedstawioną historię dzięki doskonale poprowadzonej narracji. Do tego odpowiednio skonstruowane dialogi, przystępny język oraz lekki, zachęcający do czytania styl – miejscami aż trudno uwierzyć, że „Dziewczyna ze snów” to dopiero druga powieść Michała Gałwy. Bez dwóch zdań, pan Michał ma po prostu naturalny pisarski talent.

Kolejnym czynnikiem wpływającym na dobry odbiór powieści jest mroczny, tajemniczy klimat stworzony przez Michała Gałwę. Senne i zapomniane Iglaste Wzgórza doskonale łączą się z tematyką koszmarów sennych i podbijają niepokojący wydźwięk książki. Ciche miasteczko, otoczone nieprzystępnymi lasami, na pozór wydaje się spokojne i nieciekawe, ale tak naprawdę skrywa wiele brudnych sekretów. Pokrętne układy na wysokich szczeblach władzy, wzajemne zależności mieszkańców, problem z nielegalnymi substancjami – wszystko to unurzane w pełnej napięcia atmosferze, która z jednej strony nieco przeraża, a z drugiej silnie przyciąga do powieści.

Ostatnim elementem, dopełniającym całości pisarskiego powodzenia, jest wspomniana już przeze mnie nieprzewidywalność historii. Choć początkowo może się wydawać, że bazujący na makabrycznych snach Michał Gałwa zafundował czytelnikowi coś w rodzaju pomieszania „Koszmaru z ulicy wiązów” z „Incepcją”, to ten trop (jak i wiele innych, które podchwycimy w miarę czytania), okaże się ślepą uliczką. „Dziewczyna ze snów” to opowieść oryginalna i daleko jej do kopiowania słynnych dzieł o podobnej tematyce. Książka zaskakuje w niemal każdym rozdziale i sprytnie wodzi czytelnika za nos, powoli prowadząc go do nieoczekiwanego finału. A tam czeka na nas nie tylko potężny szok, ale także szeroki wachlarz niedopowiedzeń, które każdy może zinterpretować na swój własny sposób.

THRILLER WYSOKIEJ KLASY

Polskie dreszczowce przeważnie ustępowały swoim zagranicznym rywalom, jednak w ostatnim czasie zaczęło się to zmieniać. Magda Stachula, Remigiusz Mróz – te nazwiska do kilkunastu miesięcy nie schodzą ze szczytów list bestsellerów i udowadniają, że Polak potrafi. Podobny talent do kreowania niepokojących historii z dreszczykiem zauważam u Michała Gałwy. Choć jest jeszcze za wcześnie, aby dołączać pana Michała do grona najlepszych, to zdecydowanie można stwierdzić, że mamy do czynienia z intrygującym autorem.

„Dziewczyna ze snów” to książka, której tematyka powinna wpasować się w gusta każdego fana thrillerów. Mimo, że opowiada o losach dręczonego koszmarami nastolatka, to nie można jej zaliczyć wyłącznie do grona powieści młodzieżowych. Bardzo dobrze skonstruowana intryga oraz pełna zaskoczeń akcja spełnią oczekiwania zarówno młodych twarzą, jak i młodych duchem. Warto skusić się na lekturę tego tytułu i poznać kolejnego świetnie rokującego polskiego pisarza. Polecam! 🙂

ZA KSIĄŻKĘ SERDECZNIE DZIĘKUJĘ

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Zaznaczone pola są wymagane. *